3 lutego 2023

5 thoughts on “Ładunek wybuchowy na sesji Rady Miasta i Gminy Szamotuły

  1. Byłem wówczas na posiedzeniu. W tej sprawie, czy przedstawiciel Skarżącego może zabrać głos wypowiadało się kilka osób, w tym radca prawny Miasta. I stanęło na tym, że nie ma przeszkód prawnych (ani w statucie ani w regulaminie), i że to Pan Przewodniczący ma władzę zdecydować, czy głos w sprawie skargi będzie udzielony przed głosowaniem w sprawie skargi. Ostatecznie to Przewodniczący podjął decyzje, żeby nie udzielić głosu przed decyzją. Żenująca ogólnie sprawa, tj. na etapie wcześniejszym – chodziło o rzeźby, powinna być od początku bardziej publiczna itd. Każdy powinien mieć głos.

    1. Witam serdecznie. Bardzo dziękuję za komentarz. Nie jest moją rolą, aby dyskutować z opinią, zwracam się jedynie z propozycją zapoznania się z Regulaminem Rady Rozdział II paragrafy od 20 do 23. w związku z artykułem 29 Statutu Gminy, oraz Statutem Gminy Rozdział II artykuł 19. Z tego co kojarzę (mam wątpliwości bo Pan Radca Prawny chyba nie mówił do włączonego mikrofonu) zrozumiałem to tak, że ani Statut ani Regulamin Rady nie mówi wprost, że osoba z zewnątrz nie może zabrać głosu. Ja z kolei pisząc artykuł kierowałem się swoją skromną intuicją, że jeżeli przepis Statutu i Regulaminu, wśród osób mogących zabierać głos nie wymienia wprost np. mieszkańca lub jego pełnomocnika, oznacza to, że mieszkaniec nie jest brany pod uwagę. Statut i Regulamin konkretnie reguluje kto może zabrać głos i kropka, nie zajmuje się w swej treści tym kto nie może. Taka jest moja interpretacja. Natomiast uprzedzę pytanie, oczywiście Statut mógłby być bardziej szczegółowy i odnieść się wprost, do tego konkretnie np. poza wymienionymi osobami nie może zabrać głosu nikt więcej. Myślę jednak, że autorom Statutu albo nie przyszło do głowy, że ktoś w ogóle będzie chciał zabrać głos, albo specjalnie pozostawili przepis do dowolnej interpretacji *Jakie to polskie 🙂
      Reasumując, jeśli przyjąć Pańską wersję, radca prawny Przemysław Czaczyk zauważył, że Statut nie zabrania wprost zabierania głosu osobom trzecim i jednocześnie dał do zrozumienia przewodniczącemu, że przepis umożliwia powzięcie decyzji przez niego. Choć taka sytuacja zdarza się sporadycznie, przy całym szacunku do czytelnika, podtrzymuję, że na podstawie mojej powyższej interpretacji, moim zdaniem Pan Marian Płachecki zachował się właściwie.

      1. Odniósłbym się jeszcze do innej kwestii. Nie pojmuję, po co ta cała procedura skargi na działalność wójta, burmistrza, prezydenta, skoro nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji. Po co ta cała hulanka? Bez sensu, skoro to i tak nie ma żadnego znaczenia. Pozdrawiam.

        1. Ja to zrozumiałem w ten sposób, że chodzi o to, żeby ogólnie ludzie wiedzieli, że taka sprawa jak wybór projektu i wykonawcy rzeźby na rynku w ogóle miała miejsce… Bo chyba poza wójtem nikt nie wiedział, jaka rzeźba ma stanąć na rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *